Agresywny pacjent zaatakował lekarza i ratownika - usłyszał zarzuty
Atak na ratowników w szpitalu – 35-latek z Suwałk z zarzutami. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Mieszkaniec Suwałk, który podczas udzielania mu pomocy medycznej w szpitalu naruszył nietykalność cielesną lekarza i ratownika medycznego, usłyszał już zarzuty. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Suwałkach. Policja otrzymała zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie, który przyszedł do szpitala potrzebując pomocy. Jak się okazało, 35-letni mieszkaniec Suwałk był wyjątkowo agresywny – szarpał, kopał i uderzał po całym ciele ratownika medycznego oraz lekarza, którzy udzielali mu pomocy. Swoim zachowaniem spowodował u obu pokrzywdzonych obrażenia. Został obezwładniony przez personel medyczny i trafił pod specjalistyczną opiekę.
Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych. Teraz o jego losie zdecyduje sąd. Warto przypomnieć, że ratownicy medyczni podczas wykonywania obowiązków służbowych posiadają status funkcjonariusza publicznego. Oznacza to, że pełnią funkcję publicznego przedstawiciela, realizując ważne zadania związane z ochroną zdrowia i życia ludzi. Znieważenie, naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz kierowanie wobec nich gróźb karalnych jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności.
Źródło: policja.gov.pl